SAC - serwis internetowy pallotynóv w Czechach
hlavní horní podpis

Kościół w Czechach

Kościół w Czechach podzielony jest na dwie prowincje kościelne: czeską i morawską.

W skład czeskiej prowincji wchodzą: archidiecezja praska, diecezja Hradec Kralove, Litomierzyce, Pilzno oraz Czeskie Budziejovice.

W skład prowincji morawskiej: archidiecezja olomoucka, brneńska oraz ostravsko-opavska.
 

mapa CR


Biskupi poszczególnych diecezji:
Czeska prowincja:
Archidiecezja praska: kard. Dominik Duka.
Diecezja Hradec Kralove: bp Jan Vokal.
Diecezja Pilzno: bp Franciszek Radkovsky.
Diecezja Czeskie Budziejovice: bp Jiri Padour.
Diecezja Litomierzyce: bp Jan Baxant.
 
Morawska prowincja:
Archidiecezja Olomouc: abp Jan Graubner.
Diecezja Brno: bp Vojtech Cikrle.
Diecezja Ostrava-Opava: bp Franciszek Lobkowicz.
 
Religijne statystyki
Wierzący — 32,1% (w tym 26,8% to katolicy)
Ateiści — 59%
Niezbadani — 8,9%

/wyniki pochodzą z 2001 roku/
 
 
Powody trudnej sytuacji Kościoła w Czechach
Czechy są jednym z najbardziej zlaicyzowanych państw Europy. Często jednak, mówiąc o trudnej sytuacji Kościoła w Czechach używa się uproszczenia, podając jako przyczynę tego stanu rzeczy komunizm. Tymczasem w historii Czech istnieją cztery główne czynniki, które określiły warunki rozwoju Kościoła i doprowadziły do dzisiejszego jego stanu.

Pierwszy to husytyzm, odbierany jako ruch narodowy. Już wtedy społeczeństwo podzieliło się pod względem religijnym, osłabiając w ten sposób środowisko katolickie.

Drugim czynnikiem była reformacja i związane z nią walki międzywyznaniowe, które doprowadziły do tego, że liczba katolików w Czechach spadła do 10%!

Następnym czynnikiem /bardzo ważnym w zrozumieniu stosunku Czechów do Kościoła katolickiego/ był okres panowania Habsburgów i przymusowa rekatolizacja. Kościół katolicki stał się religią państwową zaborcy. Przez wielką część Czechów został też w ten sposób zapamiętany, jako część obcego aparatu władzy, okupującego kraj. Środowiska niekatolickie były w tym czasie zmuszane do przejścia na katolicyzm, albo do opuszczenia Czech. Nietrudno się domyśleć, że takie postępowanie przyniosło Kościołowi więcej szkody niż pożytku. Kiedy w roku 1918 odzyskano niepodległość, ludzie manifestowali swoją wolność, odchodząc od Kościoła katolickiego.

Dopiero na czwartym miejscu jest komunizm, który w Czechach, jak nigdzie indziej, znalazł podatny grunt do walki z Kościołem. Komunizm w Czechach zrobił tyle, na ile mu pozwolono: w Polsce za Kościołem stał naród, w Czechach Kościół nie miał takiego oparcia w narodzie, dlatego komunizm narobił tyle szkód.

Jeden z czeskich, katolickich działaczy politycznych, dr Peter Přihoda, kiedyś doradca premiera Czech, obecnie wykładowca uniwersytecki i dziennikarz, wyjaśnił to następująco:

„(...) Kościół katolicki jest już od kilku generacji obcym ciałem w ciele narodu czeskiego. Proces sekularyzacji zaczął się już dawno - w poprzednich stuleciach. Bierze się to również stąd, że Czesi nie mieli możliwości wykorzystania katolicyzmu do swoich celów narodowych. To zasadnicza różnica, jeżeli przykładowo porównamy dzieje Kościoła u nas z sytuacją Kościoła w Polsce. Nieprzyjaciele Polski byli także wrogami wiary katolickiej. U nas wyglądało to inaczej; panujący przez stulecia Habsburgowie byli katolikami i wykorzystywali wiarę dla umacniania swego panowania. Dlatego czeska publicystyka w ubiegłym stuleciu, walcząc o sprawy narodowe, prowadziła agresywną kampanię antykatolicką. To spowodowało, że sekularyzacja inteligencji, dokonała się w Czechach już przed stu laty. W następnych latach proces obejmował dalsze grupy społeczne. W okresie międzywojennym postawy laickie, niechętne religii, zaczęły dominować wśród czeskiego ludu.”
 
 
Kościół w czasach komunizmu
Komunizm był niewątpliwie najgorszym okresem w historii Kościoła w Czechach. Polityka komunistów zmierzała ku temu, aby całkowicie zlikwidować Kościół.

Starali się to osiągnąć poprzez izolację Kościoła od reszty społeczeństwa. Zlikwidowano seminaria w poszczególnych diecezjach, a pozostawiono jedno dla całych Czech i Moraw, do którego można było przyjąć tylko tych kandydatów, którzy odbyli wcześniej rozmowę w partii. Przy tym narzucano limit przyjęć: na początku komunizmu można było przyjąć do pierwszego rocznika nie więcej jak 25 kandydatów z terenu całej Czechosłowacji.

Każdy ksiądz, który mógł pracować w parafii, podlegał władzy sekretarza partyjnego, bez wiedzy którego nie mógł nic robić poza parafią. Tych, którzy zbyt aktywnie pracowali wśród ludzi przenoszono do martwych parafii. Sekretarz partyjny był również obecny na każdym zjeździe dekanatu.

Zlikwidowano klasztory męskie i żeńskie. Później, po okresie „odwilży” pozwolono zatrudnić siostry zakonne w szpitalach dla umysłowo chorych i domach starców, motywując to tym że: „starców i debili nie da się zepsuć religią”.

W ciągu 40 lat komunistycznych rządów, Kościół w Czechach stracił 1/3 wszystkich księży, a ponieważ komuniści blokowali możliwość przyjmowania i kształcenia nowych kandydatów do kapłaństwa, w 1993 roku przeciętny wiek księży wynosił około 68 lat.
 
 
Ogólna sytuacja Kościoła dzisiaj
Mimo tego, że od upadku komunizmu Kościół uczynił wiele, procent wierzących zmniejszył się w ciągu tych dziesięciu lat. Z pewnością było to związane z euforią po upadku komunizmu; wielu ludzi deklarowało się wtedy jako wierzący katolicy, bo było to demonstracją wolności /paradoksalnie sytuacja odwrotna w stosunku do roku 1918/. Powodem może być też fakt, że Kościół w Czechach wciąż odczuwa brak duchownych /obecnie w archidiecezji praskiej 64% parafii nie ma księdza, w diecezji litomierzyckiej, gdzie panuje najgorsza sytuacja, istnieje ponad 400 parafii, zaś w duszpasterstwie pracuje około 90 księży/.

Największym zatem problemem jest brak księży, ponieważ po tak niekorzystnej dla rozwoju wiary historii, bez odpowiedniej liczby księży, trudno oczekiwać natychmiastowej poprawy i spadku liczby niewierzących.

Istnieją też powody współczesne: ludzie starsi, wśród których jest najwięcej wierzących umierają, styl życia ulega dalszemu zeświecczeniu, widoczny jest kryzys autorytetu, ludzie w rozmowach często poddają w wątpliwość zasadność spowiedzi i sakramentów, społeczeństwo staje się coraz bardziej konsumpcyjne. Pomimo demokracji, wciąż żywe są tendencje odmawiające katolikom prawa do współdecydowania w życiu publicznym. Środowisko katolickie w Czechach jest mniejszością.

oprac. Ks. W. Zubkowicz SAC

 
© SAC.Pallotini.cz | All rights are reserved                                 Aktualności z życia Kościoła w Czechach | Kościół w Czechach | Jámy | Fulnek | Ciekawe linki | Księga gości | Kontakt