SAC - serwis internetowy pallotynóv w Czechach
hlavní horní podpis

Aktualności z życia Kościoła w Czechach

Biskup Paweł Posad jest już zdrowy
/wywiad dziennikarza Mlade Fronty Dnes z biskupem P. Posadem/

Ordynariusz litomierzycki, który nie mógł prawie rok pracowat, ponieważ dręczyły go depresje czuje się już zdrowy.
Jan Dvorak: Przez większą część pierwszego roku, z powodu swojej choroby nie mógł Ks. Biskup w pełni pracować.

P. Posad: Tak, ale mimo tego ten rok nie był zły, ponieważ także choroba, cierpienie i śmierć są częścią życia człowieka.


Jak Ks. Bp się czuje dzisiaj? Już Ks. Bp wie, kiedy będzie mógł w pełni objąć funkcję ordynariusza?

Jestem przekonany, że ten czas już nadszedł. Inną sprawą jest to, że wciąż tutaj przebywa administrator apostolski, bp Dominik Duka. /Bp. Duka został do diecezji litomierzyckiej wysłany przez Watykan, aby pomógł bp Posadovi zwłaszcza z administracją. Przyp. Red./. Nie wiem, kiedy zakończy swą pracę.


A chciałby Ks. Biskup, aby już zakończył pracę?

To dla mnie nie jest aż tak ważne. Mnie żadnych kompetencji, jako biskupowi, nie brakuje.


Nie poczuł się Ks. Bp poniżony mianowaniem bpa Duki?

Nie, z pewnością nie. Ale on był mianowany, kiedy najgorsze było już za mną. Najcięższe chwile przeżywałem od wiosny do jesieni, bp Duka zaś był mianowany w listopadzie.


Czyli kiedy Ks. Bp chciał pomocnika, wtedy pomoc nie przyszła?

Nie. To była nietypowa sytuacja, ja właściwie nie wiedziałem jak ją rozwiązać. Ja i w czasie choroby czułem się na siłach rządzić diecezją.


Prasa jednak podała, że powodem choroby Ks. Bpa była świadomość ciążącej odpowiedzialności oraz praca administracyjna...

Nie. Ja tak nie powiedziałem. To są słowa rzecznika prasowego Episkopatu Czech. Ja właściwie nie wiem, co spowodowało moją chorobę, jeszcze za wcześnie na ocenę.


Jak Ks. Biskup przeżywał swoją chrobę, co się z Ks. działo?

Lekarze mówili o depresji. Ja czułem się przybity i przeciążony, nie byłem zdolny do wykonywania niektórych zajęć.


Odczuwał Ks. Bp strach?

Coś w tym rodzaju.


Jak to możliwe, że Bóg powołuje człowieka, który potem nie może unieść ciężaru odpowiedzialności?

Bóg powołuje słabych ludzi, aby zawstydzić silnych. Przecież i na czele całego Kościoła stoi słaby człowiek /JPII, przyp. WZ/, a Kosciół jest spokojny.


Czy wierzy Ks. Bp w Boga? Jeden z księży miał podobno powiedzieć, że nie wierzy?

Ja wierzę głęboko. W Boga i życie po śmierci.


A po swojej śmierci pójdzie Ks. Bp do nieba czy do piekła?

Zapomina pan o czyśccu. Do niego idzie większość ludzi. Dla nas czyściec jest niezmiernie ważny. Byłbym błaznem, gdybym chciał iść do piekła, ale byłbym też pyszny, gdybym powiedział, że pójdę do nieba.
Źródło: Mlada Fronta Dnes, wywiad z 19.03.2005.
 
© SAC.Pallotini.cz | All rights are reserved                                 Aktualności z życia Kościoła w Czechach | Kościół w Czechach | Jámy | Fulnek | Ciekawe linki | Księga gości | Kontakt